Reprezentacja Polski do lat 18 w piłce ręcznej mężczyzn wygrała inauguracyjny mecz Mistrzostw Europy w Serbii, pokonując Norwegię 32:26. Biało-Czerwoni prowadzili niemal przez całe spotkanie i zaprezentowali konsekwentną, zespołową grę zarówno w ataku, jak i w obronie.
Wyrównany początek i szybkie przejęcie inicjatywy
Środowe spotkanie w grupie E rozpoczęło się od bramki rywali, jednak wynik dla Polski szybko otworzył Michał Cieśla. Po pięciu minutach na tablicy widniał remis 2:2, a pierwsza część meczu miała bardzo wyrównany przebieg. Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować podopieczni trenera Wojciecha Jedziniaka – w 10. minucie prowadzili już 4:2, a trzy minuty później przewaga wzrosła do czterech trafień (7:3).
Kluczowym elementem gry Polaków była twarda i skuteczna obrona, dzięki której drużyna przechwytywała piłki i wyprowadzała szybkie kontrataki. W 17. minucie różnica bramek sięgnęła pięciu trafień (10:5). W ataku pozycyjnym reprezentacja grała cierpliwie i zespołowo, a szczególną skutecznością wyróżniał się Mateusz Tkaczyk. Dobrą dyspozycją między słupkami popisywał się z kolei Aleksander Drzewiecki. Przewaga Polaków utrzymywała się na zbliżonym poziomie do przerwy, którą Biało-Czerwoni zakończyli prowadzeniem 15:12.
Druga połowa pod kontrolą, mimo krótkiej reakcji rywali
Po zmianie stron obraz gry pozostał podobny – Polacy konsekwentnie pilnowali wypracowanej przewagi, a z czasem ponownie zaczęli ją powiększać. Na kwadrans przed końcem prowadzili już 22:18, po czym serią trzech kolejnych trafień odskoczyli na 25:18.
Norwegowie odpowiedzieli własną serią, zmniejszając straty do czterech bramek (21:25) w 50. minucie. Reprezentacja Polski szybko jednak odzyskała kontrolę nad przebiegiem spotkania, ponownie budując przewagę do wyniku 27:22. W końcowych minutach Biało-Czerwoni zachowali spokój i bez większych problemów domknęli zwycięstwo, ostatecznie wygrywając 32:26.
Tkaczyk i Moryto liderami skuteczności
Najskuteczniejszym zawodnikiem polskiej drużyny okazał się Mateusz Tkaczyk, autor sześciu bramek. Tuż za nim uplasował się Jakub Moryto, który pięciokrotnie pokonał norweskiego bramkarza i za swoją postawę został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu (MVP). Warto dodać, że obaj zawodnicy są synem i bratem byłych reprezentantów Polski w piłce ręcznej – Grzegorza Tkaczyka i Arkadiusza Moryto.
Dziewiąty start w historii, najlepszy wynik w 2006 roku
Dla polskiej kadry to dziewiąty w historii występ w Mistrzostwach Europy mężczyzn do lat 18. Największy sukces w tej imprezie reprezentacja odniosła w 2006 roku w Estonii, zajmując czwarte miejsce pod wodzą trenera Ryszarda Skutnika. Obecna kadra składa się z zawodników urodzonych w 2008 roku i młodszych, a szkoleniowcem zespołu jest od stycznia Wojciech Jedziniak. Dla tego rocznika turniej w Serbii jest pierwszym startem w imprezie tej rangi.
W turnieju Polacy trafili do grupy E, w której rywalizują również z Norwegią, Słowacją i Danią. Dwie najlepsze drużyny z grupy awansują do rundy głównej, gdzie powalczą o miejsce w ćwierćfinale. Pozostałe zespoły trafią do rundy pośredniej i będą rywalizować o dalsze pozycje w turnieju.
Kolejny mecz już w czwartek
Szansę na kolejny krok w kierunku awansu do rundy głównej młodzi Biało-Czerwoni otrzymają bardzo szybko. Już w czwartek, 30 lipca, o godzinie 12:00 zmierzą się ze Słowacją. Transmisja ze spotkania będzie dostępna w serwisie EHF TV.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna

