You are currently viewing Piotrcovia w finale Pucharu Polski Kobiet. Elbląg pokonany 32:27

Piotrcovia w finale Pucharu Polski Kobiet. Elbląg pokonany 32:27

Reklama

9 maja 2026 r. w Elblągu rozegrano drugi półfinał Pucharu Polski Kobiet w piłce ręcznej. KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski pewnie pokonała Energę Start Elbląg 32:27 (17:13) i po raz pierwszy w historii awansowała do wielkiego finału tych rozgrywek. W niedzielę o godz. 15.00 piotrkowianki zmierzą się z KGHM MKS Zagłębiem Lubin.

Mecz zapowiadał się wyrównany

Papierowa przewaga Piotrcovii przed spotkaniem była wyraźna — drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego zakończyła sezon zasadniczy ORLEN Superligi na trzecim miejscu, podczas gdy Elbląg zajął ósmą lokatę, broniąc się przed spadkiem. Jednak historia bezpośrednich spotkań w bieżącym roku wskazywała, że dystans między obiema ekipami wcale nie jest znaczny — ich jedyne starcie w 2026 roku zakończyło się minimalnym zwycięstwem Piotrcovii 32:31. Przemawiał za nią również atut własnego parkietu i wsparcie kibiców ze strony gospodyń, które marzyły o nawiązaniu do triumfu z 1999 roku, czyli czwartego Pucharu Polski w historii elbląskiego klubu.

Zdecydowany start i kontrola wyniku

Pierwsze minuty należały do przyjezdnych. Bramkę na otwarcie zdobyła Romana Roszak, sygnalizując znakomitą dyspozycję, która towarzyszyła jej przez cały mecz. Energa Start próbowała szybkich kontrataków, jednak w bramce gospodyń doskonałą postawą wyróżniała się Maria Pentek — przez pewien czas skutecznie podtrzymując nadzieje Elbląga. Z biegiem czasu jednak i ona nie była w stanie zatrzymać naporu Piotrcovii. Po kolejnym trafieniu Roszak wynik wyniósł 5:2, a bramkarka przyjezdnych Karolina Sarnecka wchodziła w rytm meczu coraz pewniej. Rezultat szybko wzrósł do 8:3 na korzyść Piotrcovii.

Gospodynie kilkukrotnie odrabiały straty do dystansu trzech bramek, lecz Piotrcovia konsekwentnie utrzymywała prowadzenie. Kluczową postacią w szeregach przyjezdnych była Marcelina Polańska, której celność w dużej mierze pozwoliła na odbudowanie przewagi przed przerwą. Do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 17:13 dla Piotrcovii.

Spokojna i dojrzała gra w drugiej połowie

Po wznowieniu gry obraz meczu nie uległ zmianie. Piotrcovia kontrolowała przebieg wydarzeń, skutecznie realizując założenia taktyczne zarówno w ataku, jak i w obronie. Mimo ambitnej postawy gospodyń, drużyna z Piotrkowa Trybunalskiego nie pozwoliła rywalkom na odrobienie strat. Ostateczny wynik — 32:27 — oddaje spokojne i dojrzałe prowadzenie meczu przez Piotrcovię.

Składy i strzelczynie

  • KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski: Sarnecka, Cieślak – Gadzina 3, Noga 4, Szczukocka, Haric 2, Królikowska 4, Grobelna, Byzdra 1, Domagalska 3, Pankowska 4, Polańska 5, Masna, Roszak 6.
  • Energa Start Elbląg: Pentek, Ciąćka, Suliga – Szczepanek, Stefańska, Kuźmińska 5, Chwojnicka 1, Grabińska 8, Pahrabitskaya 1, Masalova 3, Wicik 3, Szczepaniak 1, Tarczyluk 4, Terzić, Kozłowska 1.

Najskuteczniejszymi zawodniczkami na parkiecie były Klaudia Grabińska z Elbląga (8 bramek), Romana Roszak (6), Marcelina Polańska (5) i Paulina Kuźmińska (5). Tytuł MVP spotkania przypadł obrotowej Patrycji Nodze z Piotrcovii.

Noga po meczu: „Bardzo chciałyśmy być w finale”

Po zakończeniu spotkania głos zabrała wyróżniona zawodniczka. Patrycja Noga, obrotowa KRASOŃ MKS Piotrcovii Piotrków Trybunalski, skomentowała awans w następujący sposób:

„Jesteśmy szczęśliwe, bo i w tym meczu, i w całym sezonie, wykonałyśmy kawał dobrej roboty. Bardzo chciałyśmy być w finale Pucharu Polski. Jutro czeka nas bardzo trudny mecz z Zagłębiem Lubin. Zdajemy sobie sprawę z trudności zadania. Dużo sił kosztował nas dzisiejszy mecz, ale mam nadzieję, że znajdziemy siły, aby powalczyć także w finale. Każde zwycięstwo daje nam więcej pewności siebie. Myślę, że finał przyniesie wiele emocji. Dla nas to wielka szansa, bardzo chcemy wygrać i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało.”

Finał historyczny dla Piotrkowa

Ewentualne zwycięstwo w niedzielnym finale byłoby dla Piotrcovii pierwszym Pucharem Polski Kobiet w historii klubu. Rywalem w decydującym spotkaniu będzie KGHM MKS Zagłębie Lubin, które w pierwszym półfinale pokonało PGE MKS El-Volt Lublin 26:20. Finał zaplanowano na niedzielę 10 maja 2026 roku, początek o godz. 15.00. Transmisja na żywo dostępna będzie na antenie Polsat Sport 3. Bilety można nabyć za pośrednictwem platformy Eventim.pl, a w dniu finału w kasach stacjonarnych od godz. 12.00.


Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna