Reprezentacja Polski mężczyzn do lat 18 pokonała w Belgradzie Słowację 38:33 w drugim meczu fazy grupowej Mistrzostw Europy U18. To już drugie zwycięstwo Biało-Czerwonych na tym turnieju, dzięki czemu awans do rundy głównej jest w zasięgu ręki drużyny prowadzonej przez selekcjonera Wojciecha Jedziniaka.
Szybkie prowadzenie i wyrównana walka
Podopieczni Wojciecha Jedziniaka od pierwszych minut narzucili wysokie tempo. Bramki Adriana Foltyna i Kamila Skiby dały Polakom prowadzenie 2:0, a w 6. minucie przewaga wynosiła już trzy trafienia (5:2). Po kwadransie gry Biało-Czerwoni prowadzili 12:8.
Słowacy nie zamierzali jednak łatwo oddawać punktów. Systematycznie odrabiali straty i w 25. minucie doprowadzili do wyrównania (15:15). Polska odpowiedziała serią trzech bramek z rzędu, odskakując na 18:15, jednak rywale w końcówce pierwszej połowy ponownie zdołali wyrównać. Do przerwy było 19:19.
W pierwszej odsłonie meczu najskuteczniejsi w polskim zespole byli Mateusz Tkaczyk, Bartosz Sobczyk, Adrian Foltyn oraz Aleks Kruszelnicki.
Nerwowa końcówka i decydujący zryw
Po zmianie stron gra długo toczyła się punkt za punkt, z niewielką przewagą inicjatywy po stronie Polaków. W 44. minucie Słowacja wyrównała na 26:26, jednak Biało-Czerwoni odpowiedzieli serią czterech trafień i przy stanie 30:26 ponownie przejęli kontrolę nad meczem. Rywale nie składali jednak broni – dziesięć minut przed końcem różnica stopniała do jednej bramki (31:30).
W kluczowych momentach spotkania nerwy wytrzymali jednak reprezentanci Polski. Od wyniku 33:32 zdobyli trzy bramki z rzędu, budując przewagę 35:32 na trzy minuty przed końcową syreną. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu i jednocześnie jego MVP został Aleks Kruszelnicki, autor dziewięciu goli. Ostatecznie Polacy zwyciężyli 38:33.
Wśród strzelców po stronie Polski, oprócz Kruszelnickiego, najlepsi byli Mateusz Tkaczyk (6 bramek), Kamil Skiba oraz Bartosz Sobczyk (po 5), a także Adrian Foltyn (4 bramki).
Wcześniejsze potyczki i sytuacja w grupie
Czwartkowe zwycięstwo było drugim triumfem Polaków w Serbii – w środę pokonali oni Norwegię 32:26. Ze Słowacją Biało-Czerwoni mierzyli się już wcześniej w tym roku, wygrywając w grudniu ubiegłego roku podczas Turnieju Nadziei Olimpijskich w czeskim Rožnov pod Radhoštěm (38:34).
Mimo dwóch zwycięstw z rzędu awans do rundy głównej mistrzostw Europy U18 wciąż nie jest formalnie przesądzony – promocja przysługuje dwóm najlepszym zespołom grupy. Polacy mogą zapewnić sobie awans jeszcze w czwartek, jeśli Dania wygra lub zremisuje z Norwegią w meczu rozpoczynającym się o godz. 17.00. Jeśli tak się nie stanie, o wszystkim zadecyduje bezpośredni pojedynek Polski z Danią, zaplanowany na sobotę 1 sierpnia na godz. 12.00. Transmisja tego spotkania będzie dostępna w serwisie EHF TV.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna

