You are currently viewing Elita znów odległa. Polska przegrywa z Litwą i zostaje w Dywizji IA

Elita znów odległa. Polska przegrywa z Litwą i zostaje w Dywizji IA

Reklama

Reprezentacja Polski w hokeju na lodzie zakończyła 2026 IIHF Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu na trzecim miejscu. W decydującym meczu turnieju, rozegranym 8 maja, Biało-Czerwoni ulegli Litwie 1:2 po dogrywce. Marzenia o powrocie do hokejowej elity pozostają niespełnione.

Tydzień na lodzie — pełen dramaturgii

W dniach 2–8 maja w Sosnowcu rozegrano 2026 IIHF Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie Dywizji IA, w których o awans do elity walczyło sześć drużyn: Kazachstan, Francja, Ukraina, Polska, Japonia i Litwa. Turniej odbył się w Sosnowiec Winter Arena — obiekt, na którym na co dzień mecze rozgrywa ECB Zagłębie Sosnowiec, pozwolenie na użytkowanie otrzymał 28 kwietnia 2023 r., a jego koszt budowy zamknął się w kwocie oscylującej wokół 65 milionów złotych.

Polacy zmagania w Sosnowcu zaczęli bardzo dobrze. Pokonali 3:2 Ukrainę w regulaminowym czasie gry. Potem dość pechowo w rzutach karnych ulegli Francji 2:3 i po niezwykle zaciętym i ciekawym starciu 2:3 Kazachstanowi.

W starciu z Kazachstanem Biało-Czerwoni grali z determinacją i pasją, ale minimalnie przegrali 2:3. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Patryk Wronka i Patryk Krężołek. Mecz z Kazachstanem miał swoją charakterystyczną anegdotę — Wronka uderzył, krążek odbił się od bandy, następnie od pleców kazachskiego bramkarza i wpadł do siatki. „Nie pamiętam, abym strzelił kiedyś takiego gola” — przyznał napastnik.

Przed ostatnim meczem turnieju sytuacja Polaków się poprawiła. W czwartek, 7 maja Polacy pokonali Japonię 4:2 i awansowali na drugie miejsce w tabeli. Do grona najlepszych drużyn świata z sosnowieckiego turnieju miały dostać się dwie czołowe drużyny. Kapitan reprezentacji Filip Komorski po wygranej z Japonią nie krył determinacji: „Nie oglądamy się na swoich rywali, tylko patrzymy na siebie, chociaż doskonale wiemy, że nasz piątkowy rywal, Litwa to mocna drużyna, co już pokazała na tym turnieju” — mówił.

Finał bez happy endu

Ostatni dzień mistrzostw, piątek 8 maja, od samego początku wymagał od Polaków obserwowania wyników równoległych spotkań. Najpierw nasza drużyna musiała liczyć na Kazachów. Zespół, który już w czwartek wywalczył awans, stanął na wysokości zadania i pokonał po dogrywce Francuzów. W drugim spotkaniu tego dnia Ukraińcy mierzyli się z Japończykami. Gdy Ukraina wygrała z Japonią 3:1, Polska musiała pokonać Litwę w regulaminowym czasie gry, by awansować.

Czas płynął nieubłaganie, ale przyjezdni nie dość, że bronili się skutecznie, to mogli liczyć na Nausedę. Ten najpierw zatrzymał uderzenie Filipa Komorskiego, a potem Mateusza Bryka. Wałęga też nie był w stanie go pokonać. Dwie minuty przed końcem kapitalną okazję zmarnował Patryk Wronka — został zablokowany.

Chociaż końcówkę Polacy grali z pustą bramką, a potem w przewadze po karze Cetvertaka, krążka w litewskiej bramce nie zdołali umieścić. Końcowa syrena oznaczała wprawdzie dogrywkę, ale już wtedy stało się jasne, że Polska nie awansuje do Elity, a Litwa pozostanie w dywizji 1A. W pięciominutowej dogrywce zwycięskiego gola strzelił dla niej Cetvertak.

Bilans i perspektywy

Kompletny wynik turnieju według oficjalnego serwisu polskihokej.eu przedstawia się następująco:

Do Elity awansowały reprezentacje Kazachstanu i Ukrainy. Polska przegrała z Litwą 1:2 po dogrywce.

Poprzedni raz w Elicie Polacy grali w 2024 roku, co nastąpiło po 22-letniej przerwie. Na kolejny powrót znowu muszą czekać.

Warto odnotować, że turniej w Sosnowcu miał dla polskiego hokeja szczególne znaczenie symboliczne. Przed spotkaniem z Japonią prezes PZHL Krzysztof Woźniak podziękował Krystianowi Dziubińskiemu, wieloletniemu kapitanowi kadry, który w poprzednim roku zakończył karierę. Dziubiński rozegrał w kadrze narodowej 203 mecze i strzelił 61 goli, jako kapitan poprowadził reprezentację Polski do awansów do mistrzostw świata rok po roku.

Sosnowiec przez tydzień był centrum hokejowego życia w Polsce. Kibice licznie wypełniali trybuny — na mecze z Ukrainą i Francją wejściówki zostały wyprzedane. Mimo sportowego rozczarowania atmosfera wokół turnieju pozostała wyjątkowa, a sama impreza udowodniła, że Polska jest zdolna organizować hokejowe wydarzenia najwyższej rangi.

Wyniki reprezentacji Polski — 2026 IIHF MŚ Dywizji IA, Sosnowiec:

  • Polska – Ukraina 3:2 (2.05)
  • Francja – Polska 3:2 w karnych (3.05)
  • Kazachstan – Polska 3:2 (5.05)
  • Japonia – Polska 2:4 (7.05)
  • Polska – Litwa 1:2 po dogrywce (8.05)

Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna