Drugoligowe starcie Resovii Rzeszów z rezerwami Śląska Wrocław w ramach 2. kolejki rozgrywek Betclic 2. ligi zakończyło się wysoką, 1:5 wygraną gości. Po meczu głos zabrali obaj szkoleniowcy – trener przyjezdnych Michał Hetel oraz trener gospodarzy Kamil Kuzera.
Hetel: skuteczność w pierwszej połowie przesądziła o wyniku
Szkoleniowiec zespołu gości podkreślał, że o losach spotkania zadecydowała pierwsza część gry, w której jego drużyna wykorzystała stworzone okazje. „Bardzo dobrze to spotkanie w pierwszej połowie nam się ułożyło i te sytuacje, które mieliśmy, zamieniliśmy na bramki” – ocenił Michał Hetel. Trener zaznaczył jednocześnie, że gra jego zespołu nie była wolna od niedociągnięć, jednak skuteczność w kluczowych momentach przełożyła się na wynik.
Hetel odniósł się także do początku drugiej połowy, gdy Resovia zdobyła bramkę kontaktową i – jak przyznał – „poczuła nadzieję”. Zdaniem trenera to czwarty gol jego zespołu ostatecznie przesądził o przebiegu spotkania. Szkoleniowiec pochwalił także postawę swoich zawodników, przypominając, że drużyna przeszła w ostatnim czasie znaczącą przebudowę kadrową. „To są zawodnicy, którzy tak naprawdę trzy, cztery tygodnie razem, bardzo duże zmiany u nas po tamtym sezonie, sporo młodych chłopaków, sporo nowych zawodników” – wskazał trener, dziękując jednocześnie zarządowi klubu za wsparcie w procesie pozyskiwania nowych piłkarzy.

Kuzera: trudny start sezonu, ale wiara w potencjał zespołu pozostaje
Zdecydowanie inny ton konferencji nadał trener Resovii Kamil Kuzera, który nie krył rozczarowania przebiegiem meczu. „Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego i oczekiwaliśmy na pewno innego startu tego sezonu” – przyznał szkoleniowiec gospodarzy. Mimo wysokiej porażki zadeklarował on wiarę w potencjał zespołu, zapowiadając pracę nad poprawą formy drużyny. „Wciąż bardzo mocno wierzę w potencjał tego zespołu i w tych chłopaków, że po prostu się po tym podniesiemy” – dodał.

Trener podkreślił również rolę kibiców, którzy mimo słabej postawy zespołu wspierali drużynę do końca spotkania. „Jesteśmy postawą kibiców bardzo mocno zbudowani. Wiemy, że mamy tutaj absolutne wsparcie z ich strony i musimy w każdym następnym meczu udowodnić, że na to wsparcie zasługujemy” – powiedział Kuzera.

Pytania dziennikarzy: obrona i skuteczność pod lupą
W trakcie części pytań jeden z dziennikarzy zapytał trenera Resovii, czy zespół zdążył już wyciągnąć wnioski z porażki, czy raczej czeka na kolejny mecz. Kuzera odpowiedział, że drużyna analizowała przebieg spotkania na bieżąco, jednak zastrzegł, że decyzje kadrowe i taktyczne nie zostaną podjęte pochopnie. „Nie chcemy działać zbyt pochopnie, musimy to naprawdę bardzo mocno przeanalizować” – zaznaczył trener.
Zapytany, co bardziej go zaniepokoiło – gra w obronie czy nieskuteczność w ataku – Kuzera ocenił, że oba elementy są ze sobą ściśle powiązane. Wskazał na moment w pierwszej połowie, gdy jego zespół mógł doprowadzić do wyrównania, czego jednak nie udało się wykorzystać. „Po takich ciosach ciężko jest naprawdę się podnieść i pójść na takiej fali” – podsumował, odnosząc się do kolejnych straconych bramek w drugiej połowie.
Źródła
- Transkrypcja własna wypowiedzi trenerów Michała Hetela i Kamila Kuzery podczas konferencji prasowej po meczu 2. kolejki Betclic 2. ligi: Resovia Rzeszów – rezerwy Śląska Wrocław (materiał własny redakcji).

