Każdego dnia w Polsce ktoś potrzebuje krwi. Wypadek komunikacyjny, skomplikowana operacja kardiochirurgiczna, leczenie nowotworu, powikłania okołoporodowe – to sytuacje, w których czas liczy się w minutach, a zapas krwi w centrum krwiodawstwa decyduje o ludzkim życiu. Właśnie po to istnieje Światowy Dzień Krwiodawcy, obchodzony co roku 14 czerwca: by podziękować dawcom i przypomnieć, że system honorowego krwiodawstwa to filar bezpieczeństwa zdrowotnego każdego społeczeństwa.
Skąd pochodzi ta data?
14 czerwca to data urodzin Karla Landsteinera – austriackiego lekarza i immunologa, który w 1901 roku odkrył grupy krwi układu ABO. Za to odkrycie otrzymał w 1930 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny. Bez niego bezpieczne przetaczanie krwi nie byłoby możliwe.
Święto zostało ustanowione w 2004 roku przez cztery organizacje: Światową Organizację Zdrowia (WHO), Międzynarodową Federację Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC), Międzynarodową Federację Organizacji Krwiodawców oraz Międzynarodowe Towarzystwo Transfuzjologiczne. Każdego roku obchody odbywają się pod nowym hasłem i w innym mieście-gospodarzu.
Hasło 2026: „Jedna kropla człowieczeństwa. Oddaj krew. Ratuj życie.”
Tegoroczna kampania nosi hasło „Jedna kropla człowieczeństwa. Oddaj krew. Ratuj życie.” Jego przesłanie jest głębsze niż apel medyczny: zainspirowane ideą, że cała ludzkość może znaleźć odzwierciedlenie w jednej kropli, podnosi oddawanie krwi ponad akt medyczny do rangi ludzkiego gestu solidarności. Kampania wpisuje się w szerszy kontekst Światowego Dnia Zdrowia 2026 pod hasłem „Razem dla zdrowia”, akcentując zbiorową odpowiedzialność za bezpieczeństwo systemów ochrony zdrowia.

Polska w liczbach – dane GUS za 2025 rok
Według informacji sygnalnej Głównego Urzędu Statystycznego „Krwiodawstwo w 2025 r.” opublikowanej 9 czerwca 2026 roku, zbiorowość krwiodawców w Polsce liczyła 651,8 tys. osób – o 0,1 proc. więcej niż w roku poprzednim. Niemal wszyscy – 651,7 tys. – to honorowi dawcy krwi, czyli osoby oddające krew dobrowolnie i nieodpłatnie.
Łączna liczba donacji krwi i jej składników wyniosła w 2025 roku 1 591,9 tys., co oznacza wzrost o 43,5 tys. w porównaniu z 2024 rokiem. Krew pełna stanowiła 1 407,3 tys. spośród wszystkich donacji. Dla porównania: w 2017 roku liczba donacji wynosiła 1 305,6 tys. – oznacza to, że przez osiem lat polskie krwiodawstwo urosło o blisko 290 tys. donacji rocznie.
Wśród dawców dominują osoby w wieku 25–44 lata (408,4 tys.). Krwiodawców w grupie 18–24 lat było 98,8 tys., a w przedziale 45–65 lat – 144,3 tys. Odsetek dawców wielokrotnych – stałych i powtórnych – wyniósł 81,9 proc. całej zbiorowości. To liczba istotna: pokazuje, że system opiera się przede wszystkim na lojalności regularnych dawców, a nie na napływie nowych.
Jak działa system krwiodawstwa w Polsce?
System krwiodawstwa w Polsce oparty jest na sieci Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. W 2025 roku funkcjonowały 23 takie placówki, w tym 21 regionalnych. Dwa centra miały charakter resortowy: jedno podlegało Ministerstwu Obrony Narodowej, drugie – Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Sieć uzupełniało 132 oddziałów terenowych, w tym 7 podlegających MON.
W ciągu kilku ostatnich lat liczba centrów pozostaje niezmieniona, natomiast liczba oddziałów terenowych powoli spada – w 2017 roku było ich 140, w 2025 roku już 132. To kierunek, który może wpływać na terytorialną dostępność systemu, zwłaszcza poza dużymi aglomeracjami.
Jedna donacja, trzy uratowane życia
Jedna pełna donacja – standardowo 450 ml krwi – może uratować życie nawet trzem osobom. Wynika to z faktu, że krew po pobraniu jest rozdzielana na składniki: koncentrat krwinek czerwonych, osocze i koncentrat płytek krwi. Każdy z tych składników jest stosowany u innego pacjenta, w innym wskazaniu medycznym.
Krew nie ma substytutu. Nie da się jej wyprodukować przemysłowo ani trwale przechowywać przez długi czas. Jedynym jej źródłem jest człowiek, a zapas w bankach krwi musi być stale uzupełniany. Szczególnie niedoborowe są najrzadsze grupy krwi oraz krew osób z rzadkimi antygenami erytrocytarnymi, potrzebna pacjentom po wielu przetoczeniach.
Kto może oddać krew?
Dawcą krwi może zostać osoba w wieku od 18 do 65 lat, ważąca co najmniej 50 kg, w dobrym stanie zdrowia ogólnego. Przed każdą donacją przeprowadzane jest badanie lekarskie i wywiad zdrowotny. Istnieje szereg stałych i czasowych przeciwwskazań, w tym niektóre choroby przewlekłe, niedawno przebyte zakażenia czy określone leki.
Honorowi dawcy krwi korzystają w Polsce z szeregu uprawnień: mają prawo do zwolnienia z pracy w dniu oddania krwi z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, posiłku regeneracyjnego, a Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi – do bezpłatnych leków i obsługi poza kolejką w podmiotach medycznych.

Wzrost donacji bez wzrostu liczby dawców – co to oznacza?
Dane GUS z ostatnich lat pokazują wyraźną tendencję: wzrostowi liczby donacji nie towarzyszy proporcjonalny wzrost liczby dawców. W praktyce oznacza to, że osoby już oddające krew robią to coraz częściej. Ponad 81-procentowy udział dawców wielokrotnych potwierdza, że system w coraz większym stopniu opiera się na stałym gronie zaangażowanych osób.
To zjawisko rodzi pytanie o przyszłość systemu. Zgodnie z przepisami krew można oddawać do 65. roku życia, co oznacza, że część aktywnych dawców z czasem kończy donacje. Zastąpienie ich przez nowe osoby jest koniecznym warunkiem utrzymania stabilnych zapasów krwi w długim terminie.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
