Drugi dzień XXX ORLEN Mistrzostw Polski Masters w Drzonkowie przyniósł rozstrzygnięcia, na które czekały dziesiątki drużyn i setki uczestników. W sobotę, przy pełnym napięciu sportowym, od rana do późnego wieczoru rozegrano mecze grupowe i fazy pucharowe – i w większości z dziesięciu kategorii wiekowych znamy już pary finałowe. W pozostałych ustalono czwórkę drużyn walczących o medale.
Turniej rozgrywany jest w Wojewódzkim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Drzonkowie. Sobotnia rywalizacja trwała od godz. 9 do 22. Impreza ma charakter ogólnopolski, choć – co podkreślają sami zawodnicy – jej obsada wykracza poza granice kraju. W drużynie REST Rzeszów grają siatkarze z Czech i Słowacji.
– Mamy międzynarodowy skład – mówi Jiři Laskovsky, mieszkający w Jesioniku. – Jestem na mistrzostwach już dziewiąty raz. Dopóki będę mógł, będę przyjeżdżał.
Wśród uczestników turnieju nie brakuje byłych zawodowych siatkarzy. Paweł Maciejewicz, przez lata związany z PGE Skrą Bełchatów, reprezentuje w kategorii +45 drużynę Kaktus Team Bydgoszcz. Jego podejście do imprezy dobrze oddaje ducha mistrzostw masters: – Przyjeżdża się powspominać, zintegrować się, ale gdy już wychodzimy na boisko, gramy na maksa.
Atmosferę turnieju chwali również Bartosz Krzysiek, w poprzednim sezonie atakujący PGE GiEK Skry Bełchatów, a tu reprezentujący drużynę XXL Warszawa. Jego zespół w pierwszym meczu niespodziewanie przegrał z drużyną Państwowej Straży Pożarnej z Warszawy. – To fenomenalna okazja, żeby raz w roku się spotkać, poczuć atmosferę turnieju. To jest cudowne wydarzenie, na które zamierzam przyjeżdżać przez wiele, wiele lat! – zapewnia Krzysiek.
Warto dodać, że mimo rekreacyjnego charakteru rywalizacja w Drzonkowie budzi autentyczne emocje. – Każdy, kto był zawodowym sportowcem, zawsze chce wygrywać – nie da się tego wyplenić – przekonuje Ewa Kowalkowska, była reprezentacyjna atakująca, startująca z drużyną Lejdis Bydgoszcz w kategorii kobiet. – Tutaj spełniam swoje marzenia i gram na rozegraniu – dodaje z humorem.
Nie brakuje też zawodników powracających do siatkarskiego środowiska po długiej przerwie. Paweł Kuciński, kiedyś libero AZS-u Olsztyn, przyjechał z drużyną BudSport Olsztyn. – Po 12 latach przerwy udało się wreszcie zebrać olsztyński zespół na super mistrzostwa. Wynik jest zawsze ważny, ale najważniejsze jest spotkanie się na tej fajnej imprezie, oderwanie się od codzienności – mówi.
Pary finałowe i półfinałowe XXX ORLEN Mistrzostw Polski Masters
Siatkarki
Kategoria +35
O 3. miejsce: EnergyPro Wrocław – TEJ Poznań
Finał: MUKS Krótka-Cytrynki Mysiadło – Rajkowski Budownictwo OSSA Oława
Kategoria +40
O 3. miejsce: Nazgule Wrocław – TOPMEDki Zielona Góra
Finał: Volley Stars Polska – LEJDIS Bydgoszcz
Siatkarze
Kategoria +35
O 3. miejsce: STELABUD OSSA Oława – Chełmiec Wałbrzych
Finał: Państwowa Straż Pożarna Warszawa – XXL Warszawa
Kategoria +40
O 3. miejsce: TSPS Opolanka Opole Lubelski – KURPIE VOLLEYBALL Drężewo
Finał: STARE PIGWY HOTEL ZAMEK RYN Giżycko – Oławskie Koguty Oława
Kategoria +45
O 3. miejsce: Gryf-Dent Gryfino Szczecin – TAGORMET Jasło
Finał: JASTRZĘBIE BORYNIA Jastrzębie-Zdrój – KAKTUS TEAM Bydgoszcz
Kategoria +50
O 3. miejsce: SAMI SWOI Goleszów – Statyści Kamienna Góra
Finał: BudSport Olsztyn – AZS AGH OLD TEAM Kraków
Kategoria +55
O 3. miejsce: Baltic Home Świnoujście – KAMAN VOLLEY Polska
Finał: XXL Warszawa – Kurpie Volleyball Drężewo
Kategoria +60
O 3. miejsce: FORTIS Przasnysz-Tczew – KSK Kołczygłowy
Finał: JASTRZĘBIE BORYNIA Jastrzębie-Zdrój – Bank Spółdzielczy KTPS Krotoszyn
Kategoria +65
O 3. miejsce: OLD STARS Nałęczów – Progress Września
Finał: Pyrys-Bud Ostrołęka – Stara Gwardia Wrocław
Kategoria +70
O 3. miejsce: KSK Kołczygłowy – OLD BOY Stary Sącz
Finał: Przyjaciele Jasło – Boat. Systems. Resursa Łódź
Źródła:
- B2BData.pl Agencja Informacyjna
- Foto: Piotr Sumara/PLS
