You are currently viewing Polska siatkówka na szczycie Europy. Turyn czeka na dwa kluby z PlusLigi

Polska siatkówka na szczycie Europy. Turyn czeka na dwa kluby z PlusLigi

Reklama

W sobotę 16 maja 2026 roku włoski Turyn stanie się stolicą europejskiej siatkówki klubowej. W hali Inalpi Arena (dawniej Pala Alpitour) rozegrany zostanie turniej Final Four Ligi Mistrzów CEV, w którym udział wezmą dwie polskie drużyny: mistrz Polski Aluron CMC Warta Zawiercie oraz brązowy medalista PlusLigi PGE Projekt Warszawa. To historyczny moment – po raz kolejny w tym samym sezonie obie polskie ekipy awansowały do najlepszej czwórki najważniejszych europejskich rozgrywek klubowych.

Droga do Turynu

PGE Projekt Warszawa po raz pierwszy w historii awansował do turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Droga nie była łatwa – w fazie grupowej zespół z Warszawy zaliczył kilka potknięć, jednak w fazie play-off pokazał charakter. W ćwierćfinale wyeliminował BOGDANKĘ LUK Lublin, wygrywając pierwszy mecz 3:1, a w rewanżu zdobywając brakujące dwa sety. To jednak starcie z włoskim Itas Trentino w 1/8 finału okazało się prawdziwym sprawdzianem. Warszawa przegrywała 1:2 na wyjeździe, lecz zdołała odwrócić losy rywalizacji, wygrać tie-breaka, a następnie triumfować w decydującym złotym secie 15:11.

Aluron CMC Warta Zawiercie dotarł do Turynu jako mistrz Polski, po raz pierwszy w historii klubu sięgając po ten tytuł. W Lidze Mistrzów Zawiercianie spisali się znakomicie – w ćwierćfinale bez straty seta w dwóch meczach odprawili włoską Cucine Lube Civitanova, co zapewniło im pewny awans do Final Four po raz drugi z rzędu.

Rywale w półfinałach

Pary półfinałowe są wymagające dla obu polskich ekip. PGE Projekt Warszawa zmierzy się z obrońcą trofeum, Sir Sicoma Monini Perugia – mistrzem Włoch, który w fazie grupowej był dominujący, a w ćwierćfinale pokonał Guaguas Las Palmas. W składzie ekipy z Perugii występuje m.in. Kamil Semeniuk, reprezentant Polski grający na pozycji przyjmującego, a obok niego m.in. rozgrywający kadry Włoch Simone Gianelli, argentyński środkowy Sebastian Sole i tunezyjski atakujący Wassim Ben Tara.

Aluron CMC Warta Zawiercie zagra z tureckim Ziraat Bankkart Ankara, który przez całą fazę grupową nie przegrał żadnego meczu, tracąc tylko trzy sety. W drużynie z Ankary występuje Tomasz Fornal, przyjmujący reprezentacji Polski.

Sytuacja jest zatem wyjątkowa – niezależnie od wyników, złoty medal Ligi Mistrzów trafi do rąk polskiego siatkarza, bowiem zarówno Semeniuk, jak i Fornal grają w drużynach, które awansowały do Turynu.

Trenerzy i zawodnicy przed turniejem

Trener PGE Projektu Warszawa Kamil Nalepka nie ukrywa emocji związanych z debiutem w Final Four: „Jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę tu być w takiej roli. Gdyby parę lat temu ktoś mi powiedział, że ja tu będę właśnie w takiej roli jako brązowy medalista PlusLigi, to też właśnie kazałbym się komuś myślę uszczypnąć”. Szkoleniowiec podkreśla, że sukces należy do całego zespołu: „To jest sukces całego klubu. To jest sukces zawodników, całego sztabu, nie tylko mój. To jest pierwszy raz dla klubu”.

Trener zapowiada odważną taktykę w starciu z Perugią: „Na pewno nie możemy grać bojaźliwej siatkówki. Jeśli chcemy wygrać z Perugią na włoskiej ziemi, musimy zagrać odważną, agresywną zagrywkę i grać dobrze”.

siatkowka03 1 | AleMecz.pl

Rozgrywający Jan Firlej wskazuje, że zespół jest gotowy: „Podchodzimy na spokojnie, ale uważam, że z taką odwagą wiemy, z kim gramy. Ale chcemy na pewno powalczyć o finał. Jest to jeden mecz, także ja naprawdę wierzę w to, że wspinając się na swoje wyżyny, jesteśmy w stanie ten jeden mecz z nimi na pewno tutaj wygrać”.

siatkowka5 | AleMecz.pl

Doświadczony środkowy Damian Wojtaszek dostrzega w obecności dwóch polskich drużyn dowód na rozwój rodzimej siatkówki: „To pokazuje, jak siatkówka w Polsce poszła do przodu”. Wojtaszek, który brał udział w Final Four jeszcze jako zawodnik innego klubu, cieszy się, że może ponownie rywalizować na tym poziomie: „Cieszę się, że po tak długiej przerwie mogę znowu zagrać Final Four”.

siatkowka06 | AleMecz.pl

Trener Aluronu CMC Warty Zawiercie Michał Winiarski akcentuje nastawienie na bieżące zadanie: „Trzeba rzucić wszystko na ten pierwszy mecz. Wiemy, że granie w finale to już jest osiągnięcie i na pewno medal w kieszeni. Bardziej skupiam się na tym, żebyśmy zagrali dobrą siatkówkę jutro. Myślę, że to będzie klucz do zwycięstwa”.

Amerykański przyjmujący Aaron Russell ocenia sytuację z dystansem: „Zdecydowanie mamy nadzieję na złoto, ale to jest też cel wielu innych drużyn. Musimy zrozumieć, że samo zdobycie mistrzostwa ligi nie sprawi, że cokolwiek będzie tu łatwiejsze. Musimy być gotowi walczyć, rywalizować i dać z siebie wszystko na boisku”.

Środkowy Mateusz Bieniek podkreśla wagę chwili i trudność regularnego awansowania na taki poziom: „Najbardziej się cieszę z tego, że drugi rok z rzędu po prostu jesteśmy w tej najlepszej czwórce Europy, bo to pokazuje, że ta strategia, którą klub obrał kilka lat temu, jest po prostu skuteczna”. Bieniek przypomniał też, że droga do Final Four nigdy nie jest oczywista: „Czekałem na to siedem lat, żeby być w tym Final 4, więc po prostu się cieszę i wiem, że to jest wielka sprawa”.

Polska siatkówka na europejskim szczycie

Polska ekstraklasa siatkarska – PlusLiga – nieprzerwanie od 2018 roku jest reprezentowana w Final Four Ligi Mistrzów. W latach 2021–2023 trzy razy z rzędu triumfowała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W 2023 roku doszło do historycznego polskiego finału, w którym ZAKSA pokonała Jastrzębski Węgiel. W 2024 roku Jastrzębski Węgiel przegrał z Itas Trentino, a rok temu Sir Sicoma Monini Perugia zwyciężyła właśnie Aluron CMC Wartę Zawiercie po tie-breaku. Tegoroczna edycja jest kolejną szansą, by złoto Ligi Mistrzów wróciło do Polski.

Terminarz Final Four w Turynie

Sobota, 16 maja 2026:

Półfinał 1: PGE Projekt Warszawa – Sir Sicoma Monini Perugia, godz. 16:30

Półfinał 2: Aluron CMC Warta Zawiercie – Ziraat Bankkart Ankara, godz. 20:00

Niedziela, 17 maja 2026:

Mecz o 3. miejsce, godz. 16:30

Finał Ligi Mistrzów


Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna