Reprezentacja Polski mężczyzn w piłce ręcznej rozpoczęła zgrupowanie z myślą o jednym, konkretnym celu – awansie na Mistrzostwa Świata 2027. W drodze do turnieju finałowego, który odbędzie się w Niemczech, Biało-Czerwoni muszą najpierw pokonać Austrię w dwumeczu eliminacyjnym.
Bezpośrednio na miejsce starcia
Zgrupowanie wystartowało 9 maja 2026 roku, kiedy kadrowicze wylecieli do Austrii. Sztab szkoleniowy zadecydował o organizacji pierwszej części przygotowań bezpośrednio w Graz – miejscu rozegrania pierwszego meczu. Takie rozwiązanie pozwala maksymalnie wykorzystać czas na przygotowanie taktyczne przed środowym spotkaniem. Jak podaje Związek Piłki Ręcznej w Polsce (ZPRP), w planie treningowym znalazły się zarówno zajęcia techniczno-taktyczne, jak i sesje analizy wideo oraz praca na siłowni.
„Chciałbym podziękować Związkowi za otwartość i umożliwienie organizacji pierwszej części zgrupowania bezpośrednio w Austrii. Przed pierwszym spotkaniem nie ma zbyt dużo czasu, dlatego każda zyskana chwila z zespołem będzie dla nas bardzo ważna” – powiedział selekcjoner Jota Gonzalez.
Hiszpański trener doprecyzował też plan działania: „Nasza podróż rozpoczęła się w niedzielę, ale część zawodników dołączy także w poniedziałek. Podczas treningów w poniedziałek i wtorek w Austrii najpierw skupimy się na obronie, a potem na ataku. Bardzo ważne jest dla mnie to, aby zawodnicy przystąpili do spotkań z Austrią z odpowiednią wiedzą oraz jasnym, prostym pomysłem na mecz, a także, żeby byli możliwie jak najbardziej wypoczęci, aby mogli dać z siebie wszystko na parkiecie”.
Stawką bilet do Niemiec
Zgodnie z informacjami ZPRP, reprezentacja Polski staje przed szansą na wywalczenie dziewiętnastego w historii awansu do turnieju finałowego mistrzostw świata. Droga do czempionatu w Niemczech w 2027 roku prowadzi przez dwumecz z Austrią – drużyną sklasyfikowaną na 16. miejscu Mistrzostw Europy Mężczyzn 2026. Wcześniej, w marcowym dwumeczu, Polacy wyeliminowali Łotwę.
Selekcjoner nie ma złudzeń co do tego, czego wymaga ta rywalizacja: „Miałem okazję obejrzeć kilka spotkań Austrii, analizując ich grę. Wiem, jak atakują i jak bronią, ale nie ma żadnej magicznej formuły, która mogłaby nam dać zwycięstwo. Jeśli chcemy ich pokonać, będziemy musieli zagrać dwa kompletne spotkania, prezentując nasz najwyższy poziom”.
Skład i zmiana przed startem
Selekcjoner Jota Gonzalez dysponuje grupą 18 zawodników. W kadrze znalazł się powracający po ponad dwóch latach absencji rozgrywający Szymon Sićko z Industrii Kielce. Wśród powołanych są również dotychczasowi liderzy zespołu: kapitan Arkadiusz Moryto, obrotowy Kamil Syprzak i rozgrywający Michał Olejniczak.
Jeszcze przed startem zgrupowania sztab zmuszony był dokonać jednej zmiany – z powodu urazu bramkarza Mateusza Zembrzyckiego do drużyny dołączył Miłosz Wałach.
Terminarz dwumeczu
Pierwsze spotkanie rozegrane zostanie w środę 13 maja o godz. 18.00 w Raiffeisen Sportpark w Graz. Po powrocie do kraju Biało-Czerwoni kontynuować będą treningi w Olsztynie. Rewanż zaplanowano na niedzielę 17 maja o godz. 15.00 w Hali Urania – bilety na to spotkanie zostały już wyprzedane.

Harmonogram zgrupowania przedstawia się następująco: po przylocie do Graz (10 maja) i dwóch dniach treningów (11–12 maja), Polacy rozegrają pierwszy mecz z Austrią (13 maja), następnie wrócą do kraju i będą trenować w Olsztynie (15–16 maja), a tydzień po pierwszym starciu zmierzą się z rywalem ponownie – tym razem u siebie.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
