You are currently viewing Łódź w finale! PGE Budowlani Łódź pokonały UNI Opole i czekają na rywala

Łódź w finale! PGE Budowlani Łódź pokonały UNI Opole i czekają na rywala

Reklama

Siatkarki PGE Budowlanych Łódź zameldowały się w wielkim finale TAURON Ligi. W środę, 8 kwietnia 2026 roku, na parkiecie Stegu Areny w Opolu rozegrały drugi mecz półfinałowy z UNI Opole i wygrały po niezwykle zaciętej walce 3:2. Tym samym wygrały całą serię 2:0 i spokojnie czekają na finałowego rywala.

Droga do półfinału

Obie drużyny miały za sobą wymagającą ścieżkę do czołowej czwórki sezonu 2025/26. PGE Budowlani Łódź rundę zasadniczą zakończyli na drugiej pozycji w tabeli. W ćwierćfinale wyeliminowali LOTTO Chemika Police, wygrywając serię 2:0 – choć oba mecze zakończyły się dopiero po tie-breaku. Z kolei UNI Opole, zajmując w fazie zasadniczej trzecie miejsce, potrzebowało aż trzech spotkań, by wyeliminować ITA TOOLS Stal Mielec. Po przegranej 1:3 w pierwszym starciu, siatkarki z Opola odrobiły straty i awansowały do półfinału po dramatycznym piątym secie w decydującym meczu.

siatkowka01 | AleMecz.pl

Pierwsze starcie – pewne zwycięstwo łodzianek

Pierwszy mecz półfinałowy odbył się w Wielką Sobotę, 4 kwietnia w Łodzi. Podopieczne trenera Macieja Biernata były zdecydowanie lepsze i wygrały bez straty seta 3:0 (25:18, 25:17, 27:25). W dwóch pierwszych partiach PGE Budowlani Łódź nie pozostawili rywalkom żadnych złudzeń. Dopiero w trzeciej partii UNI Opole nawiązało wyrównaną walkę, doprowadzając do gry na przewagi. Mecz rozstrzygnął się przy wyniku 27:25. Najlepszą zawodniczką spotkania (MVP) została szwajcarska atakująca Maja Storck, która zdobyła aż 25 punktów.

Rewanż w Opolu – pięć setów i awans łodzianek

Środowe spotkanie w Opolu przyniosło kibicom znacznie więcej emocji. UNI Opole, grając przed własną publicznością, nie zamierzało rezygnować z walki. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 na korzyść PGE Budowlanych Łódź – i choć gospodynie przez długie fragmenty spotkania narzucały własne warunki gry, łodzianki w kluczowych momentach okazały się skuteczniejsze.

Po spotkaniu głos zabrały zawodniczki obu drużyn. Libero UNI Opole Klaudia Łyduch przyznała wprost, że wynik boli, ale drużyna może być z siebie dumna: „Na pewno bardzo boli ten mecz, ale myślę, że możemy być z siebie dumne, bo nie odpuściłyśmy jednak po tym pierwszym meczu, który no jednak trzeba to powiedzieć, że gładko przegrałyśmy. Tutaj u siebie walczyłyśmy.” Łyduch doceniła też postawę kibiców i zapowiedziała walkę o trzecie miejsce: „Na pewno niosą nas niesamowicie w tym sezonie. Cieszymy się też, że możemy im sprawiać taką radość tym, że wygrywamy, że jesteśmy w półfinale i że teraz będziemy grać o trzecie miejsce. I liczymy na ich obecność, ponieważ bardzo nam pomagają.”

siatkowka04 | AleMecz.pl

Ze strony PGE Budowlanych Łódź emocje były zgoła inne. Środkowa Alicja Grabka podkreśliła rangę i trudność środowego starcia: „Jestem bardzo dumna, bo uważam, że to był jeden z bardziej wymagających spotkań w tym sezonie.” Zawodniczka zwróciła uwagę na wartość kolejnego wygranego tie-breaka: „Jest na pewno bardzo budujące. Też tego tie-breaka dobrze nie rozpoczęłyśmy, bo od zero dwa.” Grabka nie ukrywała radości z osobistego wyczynu: „Pierwszy raz zagram w finale i cieszę się bardzo.” Osobno wyróżniła też postawę koleżanki z drużyny: „Szacun dla Mai, która naprawdę wytrzymała tą końcówkę świetnie. Zresztą jak całe, całe sezon gra niesamowitą siatkówkę.”

Co dalej? Finałowy rywal wyłoniony w sobotę

PGE Budowlani Łódź spokojnie oczekują na rozstrzygnięcie drugiego półfinału TAURON Ligi. W sobotę, 11 kwietnia w Rzeszowie, rozegrane zostanie decydujące, trzecie spotkanie między Developres a BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. Po pierwszym meczu Developres wygrał 3:0, jednak w rewanżu siatkarki z Bielska-Białej odpowiedziały zwycięstwem 3:2, wyrównując stan rywalizacji do 1:1. Finał mistrzostw Polski w sezonie 2025/26 przyniesie więc starcie PGE Budowlanych Łódź z jedną z tych ekip – tą, która lepiej poradzi sobie w sobotnim, decydującym meczu.


Źródło: