You are currently viewing Konferencja prasowa po meczu OPTeam Resovia Rzeszów – Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg. „Zabrakło konsekwencji”, „zabrakło kłów”

Konferencja prasowa po meczu OPTeam Resovia Rzeszów – Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg. „Zabrakło konsekwencji”, „zabrakło kłów”

Reklama

Po zakończonym wynikiem 80:94 meczu inaugurującym sezon 2026/2027 I Ligi Koszykówki Mężczyzn, w hali Zespołu Szkół nr 1 w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli obu drużyn. Jako pierwsi głos zabrali zwycięzcy – trener Datzzy Kotwicy Port Kołobrzeg Rafał Frank oraz zawodnik Michał Samolak. W drugiej części spotkania z dziennikarzami wypowiadali się trener OPTeam Resovii Rzeszów Przemysław Łuszczewski oraz Grzegorz Grochowski.

Kotwica: szybki atak jako podstawa strategii

Michał Samolak podziękował rywalom za „stworzenie naprawdę fajnego widowiska” oraz kibicom, którzy przyjechali do Rzeszowa. Zawodnik przyznał, że początek meczu był dla jego zespołu nerwowy, ale sytuacja szybko się zmieniła. „Pierwsza kwarta gdzieś tam nie mogliśmy się odnaleźć, ale bardzo szybko się zaaklimatyzowaliśmy i zaczęliśmy naszą grę, czyli po prostu bieganie do kontrataku” – powiedział, dodając, że kontratak będzie „główną siłą” jego zespołu w tym sezonie.

konferencja pomeczowa rzeszow kolobrzeg kosz 3 | AleMecz.pl

Trener Rafał Frank podziękował gospodarzom za walkę i pogratulował swoim zawodnikom zwycięstwa. Przyznał, że mimo słabszego wejścia w mecz drużyna szybko zaczęła realizować założenia taktyczne. „Zawsze błędy, które się wykonuje w meczu – a to w ogóle mecz inauguracyjny, więc wiadomo, że będzie inna energia, troszkę presja – zawsze lepiej robić błędy w wygranym meczu niż przegranym” – ocenił szkoleniowiec.

konferencja pomeczowa rzeszow kolobrzeg kosz 5 | AleMecz.pl

Pytany o to, czy w drużynie widać wyraźnych liderów, trener Kotwicy podkreślił zespołowy charakter gry. „Nie będzie zdecydowanych liderów. My chcemy wygrywać jako zespół, więc w jednym meczu ktoś rzuci więcej punktów, w drugim następny. Nie ma to kompletnie znaczenia” – stwierdził. Zapytany, czy w trakcie spotkania miał moment pewności co do wyniku, odpowiedział, że w koszykówce nigdy nie ma takiej pewności do końcowego gwizdka. „Pięć, dziesięć punktów to jest moment w koszykówce, więc wydaje mi się, że trzeba być skoncentrowanym do każdego posiadania” – zaznaczył, dodając, że zespół pracuje nad tym, by równo rozkładać siły na całe czterdzieści minut gry.

W dalszej części konferencji trener Frank odniósł się do stanu zdrowotnego kadry. Zapowiedział, że kontuzjowany dotąd zawodnik – Kaszowski – ma szansę wrócić do gry, jeśli nie w najbliższym spotkaniu, to w jednym z kolejnych meczów, podobnie jak Alan Czujkowski. Trener zadeklarował także, że kolejnym celem jego drużyny jest zwycięstwo w starciu z Polonią Warszawą, a na pytanie dziennikarza dotyczące przygotowań do meczu z Legią Stołeczną Warszawą odpowiedział ogólnie, że każdy zespół – w tym jego własny – ma elementy do poprawy, nad którymi będzie systematycznie pracować.

Resovia: krótka ławka i problemy zdrowotne

Grzegorz Grochowski pogratulował rywalom zwycięstwa, oceniając, że zasłużyli na nie „na pewno”. Zwrócił uwagę na to, że w pierwszej kwarcie jego drużyna radziła sobie dobrze, jednak z czasem zabrakło sił. „Zdecydowanie możemy stwierdzić, że powrót do obrony dzisiaj był naszą największą bolączką” – powiedział, dodając przy tym, że w jego odczuciu liczba punktów zdobytych przez Kotwicę z szybkiego ataku była w rzeczywistości wyższa niż wskazywały oficjalne statystyki meczowe. Zapowiedział też, że zespół będzie kontynuował pracę treningową przed kolejnym meczem z drużyną z Inowrocławia.

konferencja pomeczowa rzeszow kolobrzeg kosz 1 | AleMecz.pl

Najwięcej miejsca sprawom kadrowym poświęcił trener Przemysław Łuszczewski. Wyjaśnił, że przygotowania do sezonu były utrudnione z powodu problemów zdrowotnych w zespole – przez ostatnie dwa tygodnie drużyna nie zawsze mogła wystawić nawet ośmiu zdrowych zawodników do gry czterech na czterech na jeden kosz. „Ciężko nazwać to trenowaniem” – ocenił, wskazując, że taki tryb przygotowań utrudnił między innymi wypracowanie nawyku szybkiego powrotu do obrony po stracie piłki, co – jego zdaniem – było główną przyczyną łatwych punktów zdobywanych przez rywali z kontrataku.

konferencja pomeczowa rzeszow kolobrzeg kosz 4 | AleMecz.pl
trener Przemysław Łuszczewski – OPTeam Resovia Rzeszów

 

Trener wymienił czterech zawodników, których zabrakło w składzie: Oleksandra Miszulę i Filipa Zegzułę, określonych jako „potencjalnych strzelców” na pozycji numer dwa, a także Kacpra Mędreckiego i Kacpra Margicioka. „Bez czterech tak naprawdę bardzo ważnych kluczowych graczy zagraliśmy dzisiaj mecz. I jestem dumny z chłopaków, którzy te minuty dostawali, bo na pewno zostawili serce na boisku” – powiedział. Ujawnił również, że decyzja o występie Oleksandra Antypova zapadła dosłownie dzień przed meczem, a sam zawodnik grał mimo dolegliwości bólowych.

Pytany o błędy taktyczne, Łuszczewski przyznał, że rotacja zespołu była mocno zawężona, co wymusiło podjęcie pewnego ryzyka przy ustalaniu obsady poszczególnych pozycji. Podkreślił jednak, że kluczowym problemem pozostawała gra w obronie, a konkretnie – powtarzający się zły powrót po stracie piłki, który Kotwica skutecznie wykorzystywała. Zapytany, czy przy powtórce spotkania w takim samym składzie wprowadziłby zmiany do planu meczowego, ocenił, że przy dostępnym stanie zdrowotnym zawodników trudno było przygotować zespół lepiej niż to zrobiono.

Podsumowanie

Wypowiedzi przedstawicieli obu klubów wskazują na zbieżną diagnozę przebiegu spotkania – szybki atak i skuteczny powrót do obrony po stronie gości, przy jednoczesnych problemach kadrowo-zdrowotnych gospodarzy, którzy przez większość okresu przygotowawczego nie dysponowali pełnym, zdrowym składem. Obie drużyny zapowiedziały kontynuację pracy treningowej przed kolejnymi meczami ligowymi.


Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna