You are currently viewing Dwa punkty różnicy, dwa zwycięstwa Legii – półfinał OBL nabiera tempa

Dwa punkty różnicy, dwa zwycięstwa Legii – półfinał OBL nabiera tempa

Reklama

Drugi mecz półfinałowy ORLEN Basket Ligi pomiędzy Legią Warszawa a Dzikami Warszawa zakończył się wynikiem 78:76 dla aktualnych mistrzów Polski. Po tej wygranej Legia prowadzi w serii do trzech zwycięstw już 2:0. Trzecie spotkanie zaplanowano na poniedziałek 2 czerwca w hali Koło o godz. 20:15.

Zacięty bój od pierwszej minuty

Spotkanie rozegrane 29 maja 2026 roku w Warszawie od samego początku toczyło się w nerwowym tempie, charakterystycznym dla rywalizacji play-off. Już w pierwszej kwarcie inicjatywę na parkiecie przejmowali na przemian zawodnicy obu drużyn. Po stronie Dzików wyróżniał się Ody Oguama, który skutecznie odpowiadał na akcje lidera Legii – Andrzeja Pluty. Po dziesięciu minutach gry mistrzowie prowadzili 21:17.

Druga kwarta przyniosła kolejne zwroty akcji. Do wyrównania doprowadzili Darnell Edge i Landrius Horton, a następnie Krzysztof Kempa wyprowadził gości na prowadzenie. Legia jednak szybko odbudowała przewagę, a efektowna kontra Carla Ponsara tuż przed przerwą pozwoliła gospodarzom zejść do szatni z wynikiem 36:31.

Dramatyczna końcówka i dwa punkty przewagi

Trzecia kwarta należała do Dzików – zespół trenera Marco Legovicha nie odpuszczał, a Grzegorz Kamiński trafiał z dystansu, doprowadzając do wyniku 53:52 po 30 minutach. Finałowa odsłona meczu utrzymała poziom napięcia. Kamiński ponownie wyrównywał z za łuku, a Horton wyprowadzał gości na prowadzenie. W odpowiedzi Andrzej Pluta i DJ Brewton brali sprawy w swoje ręce.

Na minutę przed końcem po akcji 2+1 Darnella Edge’a to Dziki były minimalnie na czele. Brewton błyskawicznie odpowiedział szybkim atakiem, zapewniając Legii prowadzenie, którego goście już nie zdołali przełamać. Końcowy wynik: Legia Warszawa – Dziki Warszawa 78:76.

Statystyki indywidualne

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Andrzej Pluta (Legia), który zdobył 26 punktów, dołożył 5 zbiórek i 3 asysty. Po stronie Dzików po 17 punktów zdobyli Landrius Horton oraz Grzegorz Kamiński.

Głos szkoleniowców po meczu

Trener Dzików Marco Legovich po ostatnim gwizdku powiedział: „Niesamowity mecz. Jestem dumny z tej grupy facetów. Dwa dni temu mówiłem, że jesteśmy gotowi do rywalizacji, byłem tego pewny. Byliśmy ciągle blisko. Będziemy gotowi na mecz nr 3, bo chcemy grać dalej w tej serii. Poziom rywalizacji staje się coraz wyższy. Może nie jest spektakularnie, ale robi się ‚brudno’ w pozytywnym sensie. Tego można spodziewać się po play-offach. Musimy zareagować i wygrać na Kole, to nasz cel”.

Trener Legii Heiko Rannula z kolei zaznaczył: „Bardzo fizyczny mecz. Dziki naprawdę dobrze grały i się postawiły. Switchowanie w defensywie było dla nas trudne, nie graliśmy przeciwko temu mądrze. To są play-offy, taka atmosfera może czasami zranić. Nie potrafiliśmy trafić wolnych w ważnych momentach, kiedy mogliśmy zrobić serię, powiększyć przewagę. Dziki szybko odpowiadały. Jeśli chcesz wygrać coś więcej, musisz wygrywać takiego typu mecze. Trzeba znaleźć sposób, szczególnie w defensywie”.

Co dalej?

Seria półfinałowa pomiędzy obydwoma warszawskimi drużynami przenosi się teraz na parkiet Dzików – do hali Koło. Mecz nr 3 odbędzie się w poniedziałek 2 czerwca o godz. 20:15. Drużyna Legovicha będzie chciała zdobyć pierwsze zwycięstwo w tej rywalizacji i nie dopuścić do szybkiego zakończenia serii. Legia tymczasem będzie polować na awans do finału ORLEN Basket Ligi już w trzecim starciu.

W równoległym półfinale ORLEN Zastal Zielona Góra prowadzi 2:0 z AMW Arką Gdynia po wygranej 85:83 w Gdyni.


Zdjęcia: Andrzej Romański / PLK.pl

Źródło: B2BData.pl Agencja Informacyjna