WKS Śląsk Wrocław wygrał z AMW Arką Gdynia 92:82 w drugim meczu ćwierćfinału play-off ORLEN Basket Ligi, rozegranym 15 maja 2026 roku we Wrocławiu. Wrocławianie prowadzą już 2-0 w serii i są o jedno zwycięstwo od awansu do półfinału. Trzecie spotkanie odbędzie się w poniedziałek, 19 maja, w Gdyni o godzinie 18:00.
Pierwsza połowa pod dyktando Wrocławian
Spotkanie rozpoczęło się od aktywnej gry Michaela Okauru, który pozwolił Gdynianom objąć pięciopunktowe prowadzenie. Sytuację stosunkowo szybko odwrócili Stefan Djordjević oraz Aleksander Wiśniewski. W pierwszej kwarcie na parkiecie pojawił się też powracający po kontuzji Noah Kirkwood. Po 10 minutach gry wynik był bardzo wyrównany — 16:15 dla Wrocławian.
Drugą kwartę zdominował WKS Śląsk. Trójka Kyrella Luca dała gospodarzom sześć punktów przewagi, a kolejne zagrania Kadre Graya i Jakuba Nizioła rozbudowały ją do 13 oczek. AMW Arka miała poważne problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Walczyli Filip Kowalczyk i Jarosław Zyskowski, lecz to nie wystarczało. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:28 dla Wrocławian.
Arka walczyła, ale Śląsk utrzymał kontrolę
Po przerwie ekipa trenera Mantasa Cesnauskisa zdołała zbliżyć się na 10 punktów, korzystając z kolejnych zagrań Okauru. Wrocławianie nie dopuścili jednak do dalszego odrabiania strat — ważne punkty dodawali Jarvis Williams i Jakub Urbaniak. Po trójce Jarosława Zyskowskiego goście zmniejszyli dystans do siedmiu punktów, ale trafienie Graya po podaniu Nizioła ustabilizowało wynik na 65:57 po trzeciej kwarcie.
W ostatniej odsłonie Gdynianie nie składali broni — m.in. dzięki zagraniom Einarasa Tubutisa tracili w pewnym momencie jedynie cztery punkty. Decydujący okazał się jednak Kadre Gray, który skutecznymi akcjami uspokoił grę Wrocławian. Mecz zakończył się wynikiem 92:82.
Gray bohaterem meczu, Zyskowski wyróżnił się w przegranej
Najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy był Kadre Gray, który zdobył 23 punkty i zanotował 8 asyst. Po stronie AMW Arki wyróżnił się Jarosław Zyskowski z dorobkiem 19 punktów i 7 zbiórek.
Trenerzy po meczu
Trener AMW Arki Gdynia, Mantas Cesnauskis, po spotkaniu powiedział: „Gratulacje dla Śląska za drugie zwycięstwo. Przegrywamy serię 0-2, ale wyjeżdżam stąd z podniesioną głową. Zawodnicy walczą. Na początku meczu wiele rzeczy nam nie wychodziło. Śląsk zbudował przewagę, ale pokazaliśmy jaja i charakter, prawie dogoniliśmy. Jestem dumny ze swojego zespołu, z młodych graczy, którzy robią postęp i walczą jak równy z równym z takim rywalem. Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa. Mam nadzieję — i to czuję — że wrócimy tutaj na piąty mecz”.
Trener WKS Śląska, Jacek Winnicki, skomentował spotkanie następująco: „Jestem bardzo zadowolony, gratuluję moim zawodnikom za walkę i zaangażowanie. Była rozmowa w szatni w przerwie, że to nie koniec meczu. Zdawaliśmy sobie sprawę z wagi tego spotkania również dla Arki, że zrobią wszystko, aby wrócić do gry. Nasza obrona nie była taka, jakiej oczekiwaliśmy — straciliśmy 54 punkty w drugiej połowie. Na szczęście w ważnych momentach udało się nam wybronić. Żeby awansować do półfinału, trzeba wygrać 3-0. Zrobiliśmy to, co założyliśmy sobie przed startem play-off. Dziękuję publiczności, to jest dla nas ważne”.
Co dalej?
Trzecie spotkanie ćwierćfinałowej serii WKS Śląsk — AMW Arka odbędzie się w poniedziałek, 19 maja 2026 roku, w Gdyni o godzinie 18:00. Wrocławianie będą mieli szansę zamknąć rywalizację i awansować bezpośrednio do półfinału. Gdynianie będą natomiast grać o przeżycie i powrót do stolicy Dolnego Śląska na ewentualny mecz czwarty.
W formacie play-off ORLEN Basket Ligi rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Prowadzenie 2-0 oznacza, że zespół będący z przodu może awansować już w najbliższym meczu na wyjeździe. Historia rozgrywek pokazuje, że takie sytuacje kończą się awansem favoryta w zdecydowanej większości przypadków — choć sport, szczególnie koszykówka, niejednokrotnie pisał inne scenariusze.
Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
