
Rekord Bielsko Biała – Podbeskidzie 2:1 Konferencja Trenera Włodarskiego
——————————————–
Czas na mecz, na który czekało wielu kibiców w naszym mieście! Już o 14:30 staniemy w szranki z Rekordem, a stawką spotkania będzie zwycięstwo w czwartych w historii derbach Bielska-Białej na szczeblu centralnym. Przed nami bardzo ciekawie zapowiadające się widowisko choćby dlatego, że oba zespoły w ostatnich tygodniach znajdują się na fali wznoszącej.
Drużyna Rekordu w ostatnich dwóch spotkaniach zdobyła cztery punkty, przede wszystkim rozbijając na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 4:0, ale także urywając punkty równie dobrze dysponowanemu Hutnikowi Kraków i sięgając z tym rywalem po bezbramkowy remis. Łącznie za kadencji Piotra Tworka, który przejął „biało-zielonych” przed rozpoczęciem rundy wiosennej sezonu 2025/2026 i przepracował z nimi pełen okres przygotowawczy, Rekord odniósł 2 zwycięstwa, 3 remisy oraz 2 porażki.
Nadrzędnym celem drużyny z Cygańskiego Lasu jest utrzymanie na szczeblu centralnym, a jego strata do bezpiecznych pozycji wynosi obecnie 2 punkty. Zwycięstwo pozwoliłoby im więc na wyskoczenie ze strefy barażowej, ale jako „Górale” zrobimy wszystko, by tak się nie stało. Tym bardziej, że Podbeskidzie przystąpi do derbowego spotkania opromienione dwoma zwycięstwami z rzędu w stosunku 4:1. I o ile wygranej z KKS-em Kalisz można było się spodziewać, tak zwycięstwo w takim stosunku z liderem ze Skierniewic było dla postronnych obserwatorów sporym zaskoczeniem.
Nikt w naszym obozie nie zamierza jednak osiadać na laurach, gdyż cały czas TSP znajduje się poza TOP 6 i dopiero jest w fazie realizacji zakładanego celu. Derbowa wygrana pozwoliłaby jednak nam wskoczyć do strefy barażowej i tym samym wykorzystać straty punktów przez Świt Szczecin oraz Podhale Nowy Targ. Każdy z trenerów i każdy z zawodników podkreśla przede wszystkim rolę pokory i chłodnej głowy – tym bardziej, że poprzednie derby wcale nie szły po myśli „Górali”.
Spośród trzech do tej pory rozegranych meczów z Rekordem, dwa z nich padły łupem wspomnianego wcześniej rywala. Jedyne zwycięstwo TSP odniosło natomiast 4 maja 2025 roku, gdy – również w roli formalnego gościa – ograliśmy derbowego przeciwnika 2:0 za sprawą świetnego uderzenia Mateja Mrsicia z dystansu oraz bramki Marcina Biernata z rzutu karnego.
Wspominając o „Bierym”, martwić może fakt, że z powodu kontuzji mięśniowej trener Marcin Włodarski nie będzie mógł skorzystać z jego usług. Co prawda w ostatnich dniach defensor miał już okazję trenować z drużyną i wykonywać część ćwiczeń, ale jego występ w derbach będzie raczej niemożliwy. Dodatkowo ze środka obrony wypadł także Jan Majsterek, który w ramach spotkania z Unią Skierniewice wrócił do wyjściowego składu Podbeskidzia, ale w spotkaniu z liderem obejrzał czwartą żółtą kartkę i musi odbyć jednomeczową pauzę.
🔴⚪🔵⬇ Bądź bliżej klubu ⬇
https://www.facebook.com/ts.podbeskidzie/
https://www.instagram.com/tspodbeskidzie/
https://www.tspodbeskidzie.pl
#podbeskidzie #2liga #bielskobiała #piłkanożna #polskapiłka #idzieidzie
