Piątkowy wieczór, 8 maja 2026 roku, przyniósł rozstrzygnięcia w fazie play-in ORLEN Basket Ligi sezonu 2025/26. Orlen Zastal Zielona Góra zapewnił sobie awans do ćwierćfinału, pokonując na wyjeździe Anwil Włocławek 86:71. Tego samego dnia MKS Dąbrowa Górnicza wygrał z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski 94:86 i utrzymał się przy życiu. W niedzielę 10 maja 2026 roku o godz. 20:15 MKS zagra we Włocławku o ostatnie, ósme miejsce w play-off.
Zielona Góra rozbija Hale Mistrzów
Mecz we Włocławku nie zapowiadał się łatwo. Przed spotkaniem trener Orlen Zastalu Arkadiusz Miłoszewski nie ukrywał respektu wobec rywala: „Jedziemy walczyć do Włocławka, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że to najbardziej gorąca hala w lidze, a Anwil jest na fali wznoszącej. Włocławianie grają szybką i zespołową koszykówkę. Chcemy im się mocno postawić” – cytuje słowa szkoleniowca oficjalny serwis Polskiej Ligi Koszykówki.
Na początku obie drużyny miały problemy ze skutecznością, ale po kontrze wykończonej przez Andrzeja Mazurczaka to goście byli lepsi o sześć punktów. Straty krok po kroku zmniejszali Isaiah Mucius i Kacper Borowski. Po chwili przewagę dawał Trevon Allen – ostatecznie po 10 minutach było 20:18.
W drugiej kwarcie po akcjach Shaqa Buchanana gospodarze uciekali nawet na pięć punktów. Orlen Zastal szybko reagował rzutami Jakuba Szumerta, a dzięki trójce Mazurczaka wracał na prowadzenie. Po chwili swoje rzuty z dystansu dokładali Patrick Cartier i Conley Garrison, a różnica wzrosła do dziewięciu punktów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:47.
Po kolejnym rzucie Andrzeja Mazurczaka różnica wzrosła nawet do 13 punktów – rozgrywający ustalił wynik po 30 minutach na 60:72. W czwartej kwarcie przyjezdni ciągle grali lepiej w ataku od rywali. Pojedyncze zagrania Tylera Wahla oraz Michała Kołodzieja w tym fragmencie nie pomagały zespołowi trenera Ronena Ginzburga. Po kolejnej trójce Garrisona przewaga Zielonogórzan wynosiła nawet 16 punktów.
Ostatecznie Orlen Zastal wygrał 86:71 i zagra dzięki temu w play-off z Kingiem. Najlepszym zawodnikiem gości był Conley Garrison z 24 punktami i 6 asystami. Elvar Fridriksson zdobył dla gospodarzy 17 punktów.
Orlen Zastal zagra w ćwierćfinale z Kingiem Szczecin. Pierwszy mecz tej pary zaplanowany jest na 13 maja (środa) o godz. 18:00.
MKS nie powiedział ostatniego słowa
MKS Dąbrowa Górnicza w swoim meczu play-in pokonał Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 94:86. Lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy po akcjach Justina Graya i EJ Montgomery’ego mieli pięć punktów przewagi. Dość szybko do remisu doprowadzili Quan Jackson oraz Martins Mejeris.
Po przerwie Justin Gray powiększył przewagę zespołu trenera Artura Gronka do sześciu punktów. Quan Jackson wraz z Mareksem Mejerisem skutecznie nawiązywali jednak rywalizację. Po chwili do remisu doprowadził DJ Laster. Ostrowianie wychodzili nawet na prowadzenie, ale dzięki trójce Jakuba Musiała po 30 minutach było 66:64. W końcowej kwarcie nerwów nie brakowało, jednak dąbrowianie utrzymali prowadzenie i wygrali 94:86. Najlepszym zawodnikiem MKS był Luther Muhammad, który zanotował 20 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst.
Anwil przed meczem o być albo nie być
Anwil Włocławek, który zakończył sezon zasadniczy na siódmej pozycji, stracił pierwszą szansę na bezpośredni awans. W niedzielę 10 maja o godz. 20:15 w hali Anwilu odbędzie się decydujące spotkanie play-in – przegrany piątkowego meczu Anwil zmierzy się ze zwycięzcą pary MKS/Tasomix Rosiek Stal. Zwycięzca tego starcia uzyska ósme i ostatnie miejsce w ćwierćfinałach ORLEN Basket Ligi.
Jak działa system play-in?
Play-in to dodatkowe spotkania o awans do fazy play-off. Drużyna, która zajęła siódme miejsce po sezonie zasadniczym, rozgrywa dodatkowe spotkanie z ekipą z ósmej lokaty. Zwycięzca tej pary zapewnia sobie awans do play-off, przegrany walczy dalej. Dodatkowy mecz dotyczy też pary złożonej z drużyn z dziewiątego i dziesiątego miejsca. Zwycięzca zagra jeszcze jedno, decydujące o awansie spotkanie – właśnie z ekipą, która przegrała rywalizację drużyn z miejsc 7–8.
System ten, znany z NBA i Euroligi, po raz drugi funkcjonuje w ORLEN Basket Lidze. Oznacza on, że drużyny z miejsc 7–10 dysponują kilkoma szansami na awans, co wydłuża rywalizację i zwiększa dramatyzm końcówki sezonu zasadniczego.
Źródła:
- B2BData.pl Agencja Informacyjna
- Foto: Andrzej Romański/PLK.pl
