20 marca na całym świecie, w ponad 100 krajach, obchodzony jest Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej (ang. World Oral Health Day, WOHD). Inicjatorem i globalnym organizatorem wydarzenia jest Światowa Federacja Dentystyczna (FDI World Dental Federation). W Polsce współorganizatorami są Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, Polskie Towarzystwo Stomatologii Dziecięcej oraz Polski Czerwony Krzyż. Tegoroczna edycja skłania do szerszej refleksji: problemy z zębami to nie tylko kwestia estetyki – to wyzwanie zdrowia publicznego.
Historia i cel obchodów
Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej został ustanowiony w 2007 roku z inicjatywy Światowej Federacji Dentystycznej. Pierwotnie przypadał na 12 września – datę urodzin założyciela FDI, dr. Charlesa Godona. W 2013 roku termin przeniesiono na 20 marca, tak by nie kolidował z corocznym Światowym Kongresem Stomatologicznym FDI, organizowanym we wrześniu. Dzień ten ma na celu przypominanie społeczeństwom oraz decydentom o znaczeniu zdrowia jamy ustnej dla ogólnego zdrowia człowieka oraz komfortu jego życia.

Skala problemu – dane, które powinny niepokoić
Według danych Światowej Federacji Dentystycznej, choroby jamy ustnej należą dziś do najczęstszych schorzeń na świecie i dotyczą około 3,5 miliarda ludzi – niemal połowy globalnej populacji. Aż 90% populacji zmaga się z problemami dotyczącymi jamy ustnej, a jedną z najpowszechniejszych chorób pozostaje próchnica zębów.
Polskie dane są jeszcze bardziej niepokojące. Z badań prowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia w ramach programu „Monitoring Zdrowia Jamy Ustnej” wynika, że 99,9% Polaków w wieku 35–44 lat ma próchnicę zębów. Problem nie omija też dzieci: z raportu opracowanego na podstawie wyników badań przeprowadzonych w ramach programu „Chroń Dziecięce Uśmiechy”, który wspiera Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, wynika, że ponad 76% polskich uczniów w wieku 6–12 lat ma problemy z próchnicą. W grupie dzieci w wieku 7–9 lat odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 79%.
Próchnica to nie tylko ból zęba
Z okazji tegorocznych obchodów prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, apeluje o zmianę sposobu myślenia o próchnicy. „Próchnica nie jest tylko chorobą zęba. Jest sygnałem stylu życia” – podkreśla ekspertka i wyjaśnia: „Jama ustna jest jednym z pierwszych miejsc, w których widać konsekwencje stylu życia i środowiska żywieniowego wpływającego na zdrowie całego organizmu. To moment, by jasno wybrzmiało, że próchnica to koszt społeczny, a nie tylko kliniczny. Ból zęba, absencja szkolna, trudności w koncentracji, realne koszty dla rodzin i systemu ochrony zdrowia – to nie są drobne konsekwencje”.
Związek między zdrowiem jamy ustnej a zdrowiem ogólnym jest dobrze udokumentowany medycznie. Te same czynniki, które odpowiadają za rozwój próchnicy – przede wszystkim nadmierne spożycie wolnych cukrów – są powiązane z narastającą epidemią otyłości, cukrzycy typu 2 i chorób sercowo-naczyniowych. Dlatego coraz częściej mówi się o konieczności podejścia holistycznego, łączącego stomatologię z medycyną ogólną.

Cukier – wspólny mianownik chorób
Kluczową rolę w rozwoju próchnicy odgrywa nadmierne spożycie wolnych cukrów. Dla zobrazowania skali: jedna puszka słodzonego napoju zawiera około 35 gramów cukru. Spożywana codziennie oznacza ponad 12 kilogramów cukru rocznie. Badania wskazują, że regularne spożywanie napojów słodzonych wiąże się ze wzrostem ryzyka otyłości i cukrzycy typu 2 – w niektórych analizach nawet o około 20 procent.
Jak wskazuje prof. Dominiak: „Ograniczanie cukru to jedna z nielicznych interwencji, która jednocześnie zmniejsza ryzyko próchnicy, otyłości i chorób metabolicznych — dlatego powinna być priorytetem polityki zdrowotnej”. Otyłość i próchnica mają wspólne podłoże – są różnymi konsekwencjami tej samej diety, tych samych nawyków i tego samego środowiska żywieniowego.
Dzieci szczególnie narażone – edukacja to za mało
Na problem z perspektywy zdrowia publicznego zwraca szczególną uwagę sytuacja dzieci i młodzieży. To grupa, która najczęściej spożywa napoje słodzone, jest intensywnie eksponowana na marketing produktów wysokocukrowych i nie ma pełnej kontroli nad swoim środowiskiem żywieniowym. Jednocześnie u dzieci próchnica może rozwijać się wyjątkowo szybko.
Co istotne, dzieci z nieleczoną próchnicą zębów mlecznych są szczególnie podatne na jej nawrót – wyrzynające się w wieku 5–6 lat zęby stałe są wówczas w dużym stopniu zagrożone. Na ryzyko wpływa również stan zdrowia jamy ustnej matki: Światowa Federacja Dentystyczna podkreśla, że kobieta planująca ciążę oraz w jej trakcie powinna wykazać szczególną troskę o stan własnego uzębienia, by zapobiec wczesnym zakażeniom jamy ustnej dziecka.
Eksperci są zgodni: sama edukacja zdrowotna nie wystarczy. Konieczna jest również systemowa ochrona dzieci przed nadmierną ekspozycją na produkty wysokocukrowe – podobnie jak ma to miejsce w przypadku dymu tytoniowego czy alkoholu.

Co każdy z nas może zrobić?
Chorobom jamy ustnej można skutecznie zapobiegać. Zarówno Światowa Federacja Dentystyczna, jak i krajowe instytucje zdrowia publicznego, w tym Wojewódzkie Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne, wskazują na zestaw podstawowych zasad profilaktyki:
- szczotkowanie zębów dwa razy dziennie przez dwie minuty pastą z fluorem,
- czyszczenie przestrzeni międzyzębowych nicią dentystyczną,
- stosowanie płynu do płukania jamy ustnej z fluorem lub żucie bezcukrowej gumy po posiłkach, gdy mycie zębów nie jest możliwe,
- ograniczenie spożycia cukrów i słodzonych napojów,
- rezygnacja z palenia tytoniu i nadmiernego spożycia alkoholu,
- regularne wizyty u lekarza stomatologa – profilaktyczne, nie tylko w przypadku bólu.
Gabinet stomatologiczny to nie wszystko
Leczenie stomatologiczne pozostaje niezbędne, ale samo w sobie nie rozwiąże problemu próchnicy, jeśli jej przyczyny środowiskowe i nawykowe pozostają niezmienione. Jak wskazują eksperci, zmiana musi nastąpić na wielu poziomach jednocześnie: w środowisku żywieniowym, w systemie edukacji zdrowotnej, a także w regulacjach prawnych dotyczących marketingu produktów wysokocukrowych i ich oznakowania.
Światowa Federacja Dentystyczna od lat podkreśla: „jama ustna jest zwierciadłem ciała i ukazuje ogólny stan zdrowia”. Dziś, w Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej, warto potraktować to zdanie nie jako metaforę, lecz jako praktyczną wskazówkę – i umówić się na wizytę kontrolną do stomatologa.

Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna
