
"Fatalna pierwsza połowa…" Podbeskidzie – Chojniczanka 2:2 Konferencja Prasowa
Po trzech miesiącach przerwy „Górale” – naładowani pozytywną energią i podbudowani ostatnim zwycięstwem we Wrocławiu – wracają do Bielskiej Twierdzy! W piątkowy wieczór podopieczni Marcina Włodarskiego podejmą przy Rychlińskiego 21 Chojniczankę Chojnice, a biorąc pod uwagę styl gry obu zespołów i ich rosnącą dyspozycję, na murawie zdecydowanie nie powinno brakować emocji.
Nasi zawodnicy zaczęli tegoroczne ligowe zmagania w najlepszy możliwy sposób, ogrywając na wyjeździe rezerwy Śląska Wrocław aż 5:0 i prezentując znakomitą skuteczność na trudnej murawie. Ogromną rolę w osiągnięciu manity odegrały m.in. nasze zimowe nabytki, na czele z autorem gola i asysty – napastnikiem Oskarem Tomczykiem.
Cieszymy się, że nowi „Górale” dobrze wprowadzili się do zespołu, a także z tego, że szkoleniowiec TSP pod kątem doboru kadry meczowej ma do dyspozycji niemalże wszystkich zawodników. Richard Nagy i Bartosz Martosz wrócili już do zdrowia po swoich urazach, a w ostatnich dniach treningi z piłką rozpoczął też nasz napastnik Maciej Górski, który przeszedł zabieg po styczniowym sparingu z Zagłębiem Sosnowiec. Do pełni treningów „Góral” ma powrócić w przyszłym tygodniu. Co równie ważne, jutro żaden z piłkarzy TSP nie będzie musiał odbyć pauzy z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Nie oznacza to jednak, że nie musimy mieć się na baczności, bo jedną kartkę od zawieszenia są aktualnie Krzysztof Kolanko, Jan Majsterek, Kacper Gach, Maciej Górski (3 żółte) oraz Marcin Biernat (7 żółtych).
Do meczu z Chojniczanką przystąpimy w najsilniejszym możliwym składzie i jest to o tyle istotne, że nasz jutrzejszy rywal ma bardzo podobne cele do naszych i pod koniec roku oraz podczas zimowych przygotowań prezentował wysoką dyspozycję. Dowodem na to są choćby wyjazdowe zwycięstwo 5:0 z Rekordem Bielsko-Biała, wyjazdowy triumf 2:0 nad Zagłębiem Sosnowiec czy tylko jedna porażka w ośmiu zimowych sparingach.
Mimo wspomnianej zwyżki formy pod koniec 2025 roku, „Chluba Grodu Tura” przystąpi do meczu w Bielsku-Białej jako 11. zespół w tabeli, choć z zaledwie czteropunktową stratą do TSP i jednym meczem rozegranym mniej. Różnice punktowe w szeroko pojętym środku tabeli pozostają wciąż bardzo małe, więc złapanie korzystnej serii dla obu zespołów będzie na wagę złota.
Trzeba również podkreślić, że tuż po rywalizacji w Bielsku-Białej na Chojniczankę czekać będzie jeden z najważniejszych meczów w historii klubu. W środę 4 marca zespół z Chojnic zmierzy się na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz, a stawką tego pojedynku będzie historyczny awans do półfinału STS Pucharu Polski. Do tej pory chojniczanie trzykrotnie znaleźli się w najlepszej ósemce krajowego pucharu, ale za każdym razem na przeszkodzie do kolejnego awansu stawali ekstraklasowicze – Legia Warszawa, Górnik Zabrze oraz Cracovia.
W meczu z „Góralami” sztab szkoleniowy Chojniczanki nie będzie mógł skorzystać z Oleksiya Bykova – podstawowego środkowego obrońcy, który w spotkaniu z Wartą Poznań został napomniany czwartą żółtą kartką w sezonie. Poza tym wszyscy zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera Brzozowskiego.
Jutrzejszy mecz TSP-Chojniczanka będzie czternastym w historii pojedynkiem obu zespołów i do tej pory w bezpośrednich starciach zanotowaliśmy 6 zwycięstw, 4 remisy i 3 porażki. Ostatni triumf miał miejsce stosunkowo niedawno, bo w sierpniu zeszłego roku, a dokładnie w 4. kolejce obecnego sezonu Betclic 2. Ligi. Wówczas Podbeskidzie pokonało wspomnianego przeciwnika na wyjeździe 1:0, a rozgrywany w skwarze mecz rozstrzygnęła „złota bramka” Wojciecha Szumilasa po strzale z dystansu po ziemi.
——————————————–
🔴⚪🔵⬇ Bądź bliżej klubu ⬇
https://www.facebook.com/ts.podbeskidzie/
https://www.instagram.com/tspodbeskidzie/
https://www.tspodbeskidzie.pl
#podbeskidzie #2liga #bielskobiała #piłkanożna #polskapiłka #idzieidzie
