You are currently viewing Czerwony nos w służbie zdrowia. Dziś Międzynarodowy Dzień Klowna

Czerwony nos w służbie zdrowia. Dziś Międzynarodowy Dzień Klowna

Reklama

Każdego roku 1 kwietnia, w tym samym czasie co prima aprilis, świat obchodzi Międzynarodowy Dzień Klowna. Zbieżność obu świąt nie jest przypadkowa – obie tradycje łączy element humoru i zabawy. Jednak za czerwonym nosem kryje się historia sięgająca tysięcy lat i coraz poważniej traktowana dziedzina medycyny.

Geneza święta: od cyrku do certyfikatu

Początki Międzynarodowego Dnia Klowna sięgają 1969 roku, kiedy organizacja Clowns of America International (COAI) uznała 1 kwietnia za oficjalny dzień tej profesji. Pomysł zrodził się z chęci upamiętnienia postaci Emmetta Kelly’ego (9 grudnia 1898 – 28 marca 1979) – jednego z najbardziej rozpoznawalnych klownów w historii, twórcy słynnej postaci smutnego włóczęgi o imieniu „Weary Willie”. Jak opisuje Encyclopaedia Britannica, Kelly stworzył ten charakter w latach trzydziestych XX wieku, w czasach Wielkiego Kryzysu, gdy publiczność łatwo utożsamiała się z postacią człowieka, który nie miał szczęścia, a mimo to wywoływał śmiech.

klaun02 | AleMecz.pl

Sam termin „klaun” ukształtował się w XVI wieku. Słowo clown wywodzi się prawdopodobnie od islandzkiego klunni i szwedzkiego kluns, oznaczających osobę niezdarną. Wyrażenie „grać klauna na scenie” w ówczesnym rozumieniu oznaczało zachowywać się niewłaściwie. Na przełomie XVIII i XIX wieku postać klauna przybrała formę, którą znamy dziś, za sprawą Josepha Grimaldiego (1778–1837) – angielskiego aktora i komika, uznawanego za ojca nowoczesnej klaunady. To właśnie Grimaldi spopularyzował wygląd klauna z wybieloną twarzą, mocno podkreślonym uśmiechem i kolorowym strojem, a jego sceniczna postać do dziś wpływa na wizerunek tej profesji. Jak podaje Wikipedia, nazwa „Joey” – używana przez klownów po dziś dzień jako potoczne określenie kolegi po fachu – pochodzi właśnie od jego imienia.

Klown w szpitalu – nie tylko żarty

Współcześnie klownada daleko wykroczyła poza arenę cyrkową. Z okazji tegorocznego Międzynarodowego Dnia Klowna Fundacja Czerwone Noski – działająca w Polsce od 2012 roku – przypomina, czym naprawdę jest klown medyczny i dlaczego jego obecność w szpitalu wspiera proces leczenia dzieci.

Jak wskazuje Fundacja, klowni medyczni to zawodowi artyści: aktorzy, muzycy, komicy i improwizatorzy. Każdy dołączający do jej zespołu artysta zobowiązany jest do zdobycia Certyfikatu Profesjonalnego Klowna Medycznego, na który składa się 560 godzin szkoleń i warsztatów z pięciu dziedzin: psychologii, socjologii, sztuki klowningu, komunikacji oraz podstaw medycznych. Pracują na oddziałach szpitalnych, w gabinetach zabiegowych, podczas rezonansu magnetycznego, a nawet na blokach operacyjnych.

klaun01 | AleMecz.pl

W 2025 roku Fundacja Czerwone Noski dotarła z indywidualnymi wizytami do ponad 21 000 dzieci w szpitalach w całej Polsce. Klowni medyczni codziennie odwiedzają małych pacjentów w dziesięciu szpitalach w siedmiu miastach, w tym w Centrum Zdrowia Dziecka – największym polskim szpitalu pediatrycznym. Fundacja jest jedyną w Polsce organizacją wspierającą dzieci bezpośrednio na blokach operacyjnych.

Dlaczego klown, a nie lekarz?

Rola klowna w środowisku szpitalnym wynika ze specyfiki tej postaci. Jak tłumaczy Fundacja Czerwone Noski, klown wywodzi się z tradycji teatralnych i cyrkowych, w których od wieków pełnił rolę „mądrego głupca” – kogoś, kto poprzez humor i nieporadność potrafi ujawnić prawdę o ludzkich emocjach. Klown nie ośmiesza innych – śmieje się z siebie, tworząc przestrzeń bezpieczeństwa i bliskości. Dziecko w szpitalu może nagle stać się „ekspertem”: to ono wie więcej niż klown, który się myli i daje się prowadzić. Taki mechanizm wzmacnia u małego pacjenta poczucie sprawczości i pewność siebie.

Anna Olejnik, psycholożka i psychoterapeutka współpracująca z Fundacją, wyjaśnia: „Zabawowe podejście daje możliwość szukania przyjemności i tworzenia warunków do jej doświadczania. To nieoceniony lek dla osób w depresji, które nie wierzą już, że może je spotkać coś dobrego”.

klaun03 | AleMecz.pl

Marta Tulińska, Kierownik Zakładu Psychologii oraz Pełnomocnik ds. Praw Pacjenta Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu, podkreśla: „Obecność Czerwonych Nosków w realny sposób pomaga dzieciom w radzeniu sobie ze stresem, związanym z hospitalizacją. Badania naukowe potwierdzają skuteczność takich niefarmakologicznych sposobów łagodzenia lęku jak – zabawa, humor, uśmiech i życzliwość. (…) Obecność Klownów może realnie przyczyniać się do poprawy komfortu pacjenta i jego opiekuna, zmniejszyć lęk i dzięki temu w niektórych sytuacjach nawet skrócić czas hospitalizacji”.

Śmiech jako reakcja fizjologiczna

Skuteczność klownady medycznej nie opiera się wyłącznie na intuicji – ma uzasadnienie w fizjologii. Śmiech to złożona reakcja organizmu: zwiększa produkcję dopaminy, serotoniny, melatoniny i endorfin, odpowiedzialnych za poprawę nastroju, uśmierzanie bólu i obniżanie poziomu stresu. Równocześnie redukuje stężenie hormonów stresu – adrenaliny, noradrenaliny i kortyzolu. Wzmacnia układ odpornościowy, poprawia wydolność oddechową i aktywuje nawet 240 mięśni. Dla dzieci poddawanych nierzadko bolesnym lub stresującym procedurom medycznym, takie efekty mają realne znaczenie kliniczne.

Święto z cieniem: koulrofobia

Nie wszyscy jednak reagują na klauna śmiechem. Koulrofobia, czyli irracjonalny lęk przed klownami, jest zjawiskiem psychologicznie dobrze udokumentowanym. Jak zauważa dr Karol Jachymek, kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS: „Klown zawsze był co najmniej dwuznaczną figurą”. Przesadny makijaż klowna – oryginalnie zaprojektowany po to, by mimika była widoczna z daleka – w zbliżeniu może sprawiać wrażenie zdeformowanych rysów. Do tego budzące niepokój połączenie człowiecze-a-nie-do-końca-ludzkie, eksploatowane przez kulturę popularną w licznych horrorach, utrwaliło w zbiorowej wyobraźni obraz złego klauna.

Świadomi tego zjawiska, klowni medyczni przechodzą specjalistyczne szkolenia z zakresu psychologii i komunikacji właśnie po to, by umieć stopniowo budować zaufanie – nie narzucając swojej obecności, lecz dostosowując się do potrzeb i granic konkretnego dziecka.

Nie tylko Polska, nie tylko 1 kwietnia

Choć w Polsce i większości Europy Dzień Klowna obchodzony jest 1 kwietnia, w innych krajach termin ten bywa różny. W Meksyku obchodzony jest 10 grudnia, a w Stanach Zjednoczonych tradycja wyznacza okres 1–7 sierpnia. Różne terminy, jedno przesłanie: docenić artystów, którzy czynią śmiech swoją pracą – i coraz częściej, swoją służbą.


Źródła: B2BData.pl Agencja Informacyjna