Reklama
– W piątek nie zagraliśmy dobrego spotkania. Wyglądało to jednak trochę lepiej niż w meczu z Warszawą. Myślę, że pierwszego seta, a może nawet półtora seta, po prostu przespaliśmy – brakowało nam energii. Ciężko trenujemy na siłowni, więc skupiamy się przede wszystkim na pracy fizycznej, a nie na tym, żeby już teraz wyglądać dobrze. Chcemy być w jak najlepszej formie, kiedy rozpocznie się liga – powiedział Kuba Hawryluk po piątkowym sparingu w Węgorzewie z Ślepskiem Malow Suwałki.
Reklama
